O informacji o sprzedaży

21 02 2010 at 3:40 am 500/dzień
tags , ,

057

Mia­­­­now­nik:
Edrache i Ka­­­­pust­ka

Do­­­­pełn­­­­ia się
rysunek te­­­k­stem lub tekst rysun­kiem

Celow­nik:
1 rysunek i 500 słów dzie­­­n­nie

— tu­­­­taj celowo po­­­­mi­­­­nięty bie­­­r­nik

Na­­­­d­rzęd­nik:
z kim z czym łatwiej po­­­­ko­­­­nać bie­­­r­nik?

Mie­­­j­scow­nik:
edrache.pl oraz ka­­­­pust­ka.net

— wo­­­­łacz na­­­­stępuje po­­­­ni­żej

IN­FOR­MA­CJA O SPRZE­DAŻY BI­LE­TÓW W PO­CIĄGU

Ma­szy­nista sprze­daje bi­le­ty tyl­ko w cza­sie po­sto­ju po­ciągu.

Po­dróżny mo­że na­być bi­let w po­ciągu tyl­ko w/g ta­ryfy nor­mal­nej za do­dat­ko­wą opłatą oraz z ul­gą 100% – bez­płat­nie

Opłata do­dat­ko­wa za wy­danie bi­le­tu w po­ciągu przez ma­szy­nistę wy­nosi:
w I strefie cza­so­wej – 3.60 + 1.40 = 5zł
w II strefie cza­so­wej – 4.80 + 1.20 = 6zł
w III strefie cza­so­wej – 7.00 + 1.00 = 8zł

Uwaga! Oso­by upraw­nio­ne do ul­gi 100% zo­bo­wiązane są po­sia­dać ważny bi­let na prze­jazd. Po­dróżni nie po­sia­dający ta­kie­go bi­le­tu trak­to­wani będą jak bez ważn­ego bi­le­tu, ze wszyst­ki­mi kon­se­kwen­cja­mi wy­nika­jącymi z te­go ty­tu­łu.

Sprze­daż bi­le­tów wy­łącz­nie za od­liczoną kwotę, bez ko­niecz­no­ści wy­dawania resz­ty.

Za­kupio­ny bi­let ważny jest tyl­ko po ska­so­waniu w ka­sow­niku po­ciągu. Ma­szy­nista mo­że od­mówić sprze­daży bi­le­tów jeżeli uzna, że za­gra­ża to bez­pie­czeńs­twu ruchu po­ciągu.

Ma­szy­nista ma pra­wo kon­tro­li bi­le­tów w po­ciągu.

O in­for­ma­cji o sprze­daży

Bo­haterem opo­wia­dania wy­daje się być ma­szy­nista oraz jego prze­mia­na. Z po­cząt­ku wy­daje się czytel­niko­wi dość rze­czowy (sprze­daje bi­le­ty tyl­ko w cza­sie po­sto­ju), po czym staje się nie­sym­pa­tycz­ny (po­bie­ra do­dat­ko­wą opłatę), aż w ostat­nim zdaniu, nie­wąt­pliwie kul­mi­na­cyj­nym, staje się na­szym jaw­nym wro­giem (ma pra­wo kon­tro­li).

Mo­że się wy­dawać, że w ro­li bo­hatera bar­dziej wła­ściwe jest wska­zanie po­staci zbio­ro­wej „po­dróżni”. Po uważn­ej ana­lizie oka­zuje się jed­nak, że nie są oni wiązani z cza­sow­nika­mi czyn­nymi, tyl­ko wy­stępują w for­mie bier­niej – Po­dróżni trak­to­wani będą – al­bo w for­mie czyn­no­ści hi­po­tetycz­nej – Po­dróżny mo­że na­być. Nie jest to więc spraw­ca wy­darzeń, tyl­ko obiekt dzia­łań Ma­szy­nisty.

Prze­paść między ty­mi dwoma po­stacia­mi jest drama­tycz­nie uwypuklona we frag­men­cie, który wy­ja­śnia, w ja­kich oko­licz­no­ściach prośba o za­kup będzie od­rzuca­na: jeśli za­gra­ża to bez­pie­czeńs­twu ruchu po­ciągu. Tu­taj do­chodzimy do zupełn­ie za­ska­kującego od­krycia, że ruch po­ciągu, staje się by­tem sa­mo­dziel­nym. Przy czym, co zna­mien­ne, jest to byt słaby, któremu gro­zi nie­bez­pie­czeńs­two. Z literac­kie­go punk­tu wi­dze­nia to maj­stersz­tyk, oto bo­wiem w tek­ście pi­sanym sty­lem po­tocz­nym, imi­tu­jącym zwyczaj­ny ko­mu­nikat od prze­woźn­ika WKD, ab­s­trak­cyj­ne po­jęcie ruchu staje się sper­so­nifi­ko­wane!

Tekst na­pisano w du­chu sprawoz­daw­czo-re­por­tażowym, w którym tra­dycyj­nie nie wy­stępują wy­szuka­ne środ­ki sty­listycz­ne. Tym bar­dziej zw­raca uwagę metafo­ra: Po­dróżni nie po­sia­dający ta­kie­go bi­le­tu trak­to­wani będą jak bez ważn­ego bi­le­tu. Oczywi­ście, ten za­bieg w bar­dziej zwyczaj­nym prze­ka­zie przyj­mie po­stać ty­pu: Po­dróżni nie po­sia­dający ta­kie­go bi­le­tu trak­to­wani będą jak ran­ny lew na łące pełn­ej sma­ko­witych bawołów. Jed­nak ta­kich przy­kładów spo­ty­ka­my w literatu­rze ogrom i nie ro­bią one już na od­bior­cy wrażenia. Jak­że nowator­skie na ich tle jest właśnie to, w którym ktoś bez bi­le­tu jest po­rów­nywany… do ko­goś bez bi­le­tu.

Re­cen­zowany utwór na­le­ży też roz­pa­trzeć w szer­szym kon­tek­ście, jest on bo­wiem środ­ko­wą czę­ścią po­pular­nej trylogii, na którą składa się: Re­gulamin prze­woźn­ika, In­for­ma­cja o sprze­daży bi­le­tów w po­ciągu i Ta­ryfi­ka­tor man­datów. Ostat­nia z nich pełni sz­cze­gól­ną funk­cję, bo­wiem wy­ja­śnia za­gad­ko­we wąt­ki oraz sz­cze­gól­nie wy­raźn­ie na­da­je sens po­przed­nim.

Czy war­to czytać? Mi­łośnikom nie­tu­zin­ko­wych metafor, per­so­nifi­ka­cji ab­s­trak­cji, nowocze­snej in­ter­punk­cji i żywe­go po­szuki­wania nowej de­fi­nicji Ja-Literac­kie, zde­cydowanie po­le­cam. W prze­ciw­nym wy­pad­ku pro­po­nuję po­zostać przy Sien­kie­wiczu.
Ocena: *****

One Response to “O informacji o sprzedaży”

  1. Adamu says:

    Dobre, choć “o informacja o sprzedaży” lepsza jednak.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.