<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kapustka.net</title>
	<atom:link href="http://kapustka.net/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kapustka.net</link>
	<description>kontakt: maciek@kapustka.net, tel. 660452456</description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Feb 2012 16:10:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>&#8220;Short lista&#8221; jak wieżowiec imion i nazwisk</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/192/short-lista-wyglada-jak-wiezowiec-imion-i-nazwis/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/192/short-lista-wyglada-jak-wiezowiec-imion-i-nazwis/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 09:00:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=192</guid>
		<description><![CDATA[Zgłosiłem CV na e-learningowy kurs pisania reportażu. Przy wypełnianiu formularza nie dawałem sobie żadnych szans. Nazwa uczelni? Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych. Zabawnie, nie? Na pewno większość zgłoszeń przyszła z PJWSTK. W nawiasie dodałem: tak, nie spełniam wymogu formalnego (wymagane &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/192/short-lista-wyglada-jak-wiezowiec-imion-i-nazwis/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-192" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  txt1">
					<p>Zgłosiłem CV na e-learningowy <a title="kurs pisania reportażu" href="http://www.pah.org.pl/nasze-dzialania/3/617/kurs_e_learningowy_dla_studentow_oraz_mlodych_dziennikarzy_reporting_and_writing_about_development_in_the_world" target="_blank">kurs pisania reportażu</a>.</p>
<p>Przy wypełnianiu formularza nie dawałem sobie żadnych szans. Nazwa uczelni? Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych. Zabawnie, nie? Na pewno większość zgłoszeń przyszła z PJWSTK. W nawiasie dodałem: tak, nie spełniam wymogu formalnego (wymagane studia dziennikarskie).</p>
<p>Na domiar złego, w rubryce &#8220;moje oczekiwania wobec kursu&#8221; stałem się krnąbrny. Zapłatą za szkolenie miało być przygotowanie reportażu o działalności PAHu, organizatora konkursu. Przyszły mi do głowy najgorsze skojarzenia z artykułami sponsorowanymi. A więc poprosiłem o: dopuszczenie sceptycznego tonu w pisaniu o akcji humanitarnej.</p>
<p>Tłumacząc na język polski: jeśli zobaczyłbym coś wątpliwego w akcji humanitarnej, pozbawionego sensu lub wadliwego, to chciałbym o tym wspomnieć.</p>
<h1>Short lista</h1>
<p>Mimo wszystko otrzymałem wiadomość, że trafiłem do „short-listy”.</p>
<p>A potem nastąpiły dwa tygodnie bez odpowiedzi. Pomyślałem, że jednak kombinacja techniczny-sceptyczny zagwarantowała odpadnięcie i wróciłem do zapychania miesiąca drobnymi zleceniami. Potrzebowałem jeszcze ustalić dostępność w marcu.  Wysłałem nieszablonowego emaila z pytaniem:</p>
<p><em>Wyobrażam sobie, że &#8220;short-lista&#8221; wygląda jak wieżowiec imion i nazwisk.</em></p>
<p><em>Odzywa się jedno</em><br />
<em> piętro z pytaniem:</em><br />
<em> czy już wiadomo,</em><br />
<em> że w marcu-maju</em><br />
<em> &#8230; będę w elearningowym raju?</em></p>
<p>Im większa instytucja, tym większa ochota, aby pisać wierszem.</p>
<p>Po kilku dniach dostałem polecenie, aby podesłać próbne teksty do następnego etapu. Ciąg dalszy nastąpi.</p>

				</div>
				<div class="divup div-2  div-even last">
				

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/192/short-lista-wyglada-jak-wiezowiec-imion-i-nazwis/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>17 lutego: światowy dzień kota</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/181/17-lutego-swiatowy-dzien-kota/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/181/17-lutego-swiatowy-dzien-kota/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2012 10:00:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=181</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-181" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img123">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cpsIMG_2841.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-183" title="cpsIMG_2841" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cpsIMG_2841.jpg" alt="" width="966" height="644" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-3  div-odd mul-3 img123">
				
<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cpsIMG_2835.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-182" title="cpsIMG_2835" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cpsIMG_2835.jpg" alt="" width="966" height="644" /></a></p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/181/17-lutego-swiatowy-dzien-kota/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podziemia Centralnego</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/172/podziemia-centralnego/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/172/podziemia-centralnego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Feb 2012 16:05:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=172</guid>
		<description><![CDATA[Odnowiony Dworzec Centralny. Wejść do niego można na kilkanaście sposobów, większość prowadzi w dół. W budynku umieszczono absurdalnie wysoki hol, praktyczny tylko dla gołębi, a w korzeniach &#8211; perony, sklepiki, kasy, przechowalnie i McDonalds. Jeśli Warszawa jest &#8220;Magią i Mieczem&#8221;, &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/172/podziemia-centralnego/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-172" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img123">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/psIMG_3800.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-173" title="psIMG_3800" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/psIMG_3800.jpg" alt="" width="966" height="644" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-4  div-even mul-4 txt123">
				
<p>Odnowiony Dworzec Centralny. Wejść do niego można na kilkanaście sposobów, większość prowadzi w dół. W budynku umieszczono absurdalnie wysoki hol, praktyczny tylko dla gołębi, a w korzeniach &#8211; perony, sklepiki, kasy, przechowalnie i McDonalds. Jeśli Warszawa jest &#8220;Magią i Mieczem&#8221;, to Centralny z pewnością stanowi rozszerzenie &#8220;Podziemia&#8221;.</p>
<p>Zacząłem od strony niekorzystnej. Wysiadłem z tramwaju 10 i zapadłem się pod ziemię w kierunku Holiday Inn. Ta część nie została odnowiona. Korytarz wyglądał tak, jak go zapamiętałem, aczkolwiek nie śmierdział brakiem domu, jak kiedyś. Trwała w najlepsze godzina powrotów.</p>
<p>Dookoła stały pawilony, jeden z nich sprzedawał mięso. Zachęcał hasłem „świeże mięso”, które walczyło ze stereotypem dworca jako miejsca pełnego zaraźliwych chorób.</p>
<p>Na Centralnym znalazłem trzy takie sklepiki. Nie wiem, jak popularność pozostałych, ale przed tym stało siedem osób.</p>
<h1>Królestwo gołębia</h1>
<p>Na ścianie wisiał barwny plakat, rozdziawione usta, wielkie litery „już niedługo otwarcie”. Rany, otwarcie czego? Mniejszym tekstem: toalety.</p>
<p>Wszedłem do Holu Głównego, królestwa gołębia. Jasno jak w przestrzeni sakralnej. W nawie bocznej interesy prowadził automat do sprzedaży książek. Jego unikalna cecha polegała na tym, że pozwalał sprawdzić, które książki schodzą najczęściej. Sprawdziłem trzy tytuły: „Makarony i kluski, 101 sprawdzonych przepisów”, „Życie seksualne księży” i „Na życiowym zakręcie”. Która stała się bestsellerem? Rozwiązanie za dwa akapity.</p>
<p>Chciałem z kimś porozmawiać. Obok stał bezdomny i widziałem w odbiciu szyby automatu, że obserwował moje zainteresowanie maszyną. Odszedłem kilka kroków, zrobiłem zdjęcie i rozpocząłem rozmowę minimalną, z gatunku „poznajmy się w 1 sekundę, a potem rozejdźmy”:<br />
- Taki automat, to dla mnie nowość.<br />
- Nooo, tak.<br />
Odszedł.</p>
<p>Rozwiązanie: Życie seksualne księży &#8211; potencjalny hit, trochę wstydliwy w księgarni (poproszę o życie seksualne księży) leżało w komplecie. Nie sprzedała się ani sztuka, tak jak i pozostałych tytułów. Automat został albo niedawno uzupełniony, albo nikt z niego nie korzystał.</p>
<h1>Pomarańczowy tunel</h1>
<p>Odwiedziłem miejsce, gdzie Centralny łączy się z dworcem Śródmieście. Spojrzałem na sąsiedni peron. Nowa część kończyła się niewielką ścianą, za którą biegł ledwo uregulowany tunel, przestrzeń dzika, średniowieczna i pomarańczowa od lampy. Skręciłem w łącznik, przeszedłem na Śródmieście i wydostałem się na zewnątrz.</p>
<p>Na powierzchni zaczepił mnie chłopak. Podobny do mnie, kręcone włosy, choć czarne i przez to trochę diabelskie.<br />
- Hej stary, mam taki problem z kumplem, zostaliśmy okradnięci w pociągu i zbieramy na bilet do Poznania, 40 zł, gdybyś mógł się dorzucić, choćby 40 groszy.<br />
- Mam przy sobie tylko pięć zeta &#8230;<br />
- Nawet nie śmiałbym o tyle prosić<br />
- &#8230; i muszę za tę piątkę coś jeszcze kupić. Przepraszam.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/172/podziemia-centralnego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Myjnia minus pięć</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/144/myjnia-minus-piec/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/144/myjnia-minus-piec/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Feb 2012 16:05:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=144</guid>
		<description><![CDATA[Kłęby dymu unosiły się obok metra Wierzbno. Pierwsza myśl &#8211; trafiłem na pożar. Druga myśl &#8211; trafiłem na pożar umysłu. Stanąłem przed myjnią samochodową, obleganą, mimo że to dzień roztopów. Na ulicy fruwała roztopiona breja. Od krótkiego spaceru miałem ubłocone &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/144/myjnia-minus-piec/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-144" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img12">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/psIMG_3678.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-146" title="psIMG_3678" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/psIMG_3678.jpg" alt="" width="299" height="450" /></a><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/psIMG_3663.jpg"><img title="psIMG_3663" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/psIMG_3663.jpg" alt="" width="299" height="450" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-5  div-odd mul-5 txt3">
				
<p>Kłęby dymu unosiły się obok metra Wierzbno. Pierwsza myśl &#8211; trafiłem na pożar.</p>
<p>Druga myśl &#8211; trafiłem na pożar umysłu. Stanąłem przed myjnią samochodową, obleganą, mimo że to dzień roztopów. Na ulicy fruwała roztopiona breja. Od krótkiego spaceru miałem ubłocone nogawki i mokre skarpetki. Te wozy będą lśnić krócej niż Gotye. Pięć stanowisk, cztery zajęte, wyłącznie mężczyźni, trochę nieobecni. Co nimi kierowało?</p>
<p>Jaką instrukcję wykonywali?</p>
<p>Tę oficjalną: Gorącą wodą z mikroproszkiem myj samochód od góry do dołu, trzymaj końcówkę lancy w odległości 10 cm od karoserii.</p>
<p>Kontemplacyjną: Trzymając lancę, pomyśl o małej przyjemności, na którą sobie pozwolisz po robocie; a gdy mikroproszek pokrywa dach, ułóż słowa trudnej rozmowy z synem, aby zaczął cię wspierać, choćby trochę, nie wymagasz przecież wiele.</p>
<p>Albo artystyczną: Gorącą wodą polewaj samochód. W zimnym powietrzu wytworzy się fantastyczna para! Celuj od góry do dołu, w ten sposób kieruj kłębami dymu jak na planie filmu. Nie zapomnij podlać automatu do przyjmowania monet. Powstaną urocze sopelki.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/144/myjnia-minus-piec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Części zamienne Enigmy</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/134/czesci-zamienne-enigmy/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/134/czesci-zamienne-enigmy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Feb 2012 16:36:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=134</guid>
		<description><![CDATA[  Wszystko po 5 zł. Maniera absolutnie tanich sklepów udzieliła się mojemu sprzedawcy AGD. Stałem w sklepie elektronicznym przed kontenerkiem w kolorze, który pobudzi każdego byka, nawet nieżyjącego i spoglądałem w zawartość. Plastikowy grzebień do golarki, choć nie dam głowy, &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/134/czesci-zamienne-enigmy/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-134" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img123">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_3493-e1329326783847.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-135" title="cIMG_3493" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_3493-e1329326783847.jpg" alt="" width="966" height="644" /></a> 
				</div>
				<div class="divup div-6  div-even mul-3 mul-6 txt123">
				</p>
<p>Wszystko po 5 zł. Maniera absolutnie tanich sklepów udzieliła się mojemu sprzedawcy AGD. Stałem w sklepie elektronicznym przed kontenerkiem w kolorze, który pobudzi każdego byka, nawet nieżyjącego i spoglądałem w zawartość.</p>
<p>Plastikowy grzebień do golarki, choć nie dam głowy, być może fragment odkurzacza. Brudny grot do wyciskania soku z grejpfrutów. Choć znowu nie mam pewności, czy to sprzęt kulinarny. Kilka blaszek i drucików zupełnie tajemniczych jak części zamienne do Enigmy. Ministerstwo dziwnych sprzętów, część właśnie wróciła z frontu, oblepiona błotem.</p>
<p>Asortyment całego sklepu podzielono na podobne skrzyneczki, bo w elektronice nie podzielić znaczy zginąć. A czerwony kontenerek pełni rolę śmietnika na sprzedaż. Klienci ze złomiarskimi zapędami, śmieciarze w garniturach, odpadowi szaleńcy mogą tutaj grzebać w sposób ucywilizowany, wyceniony i powszechnie akceptowany.</p>
<p>Miejsce prowadzi dobroduszny w obyciu i nieformalny w ubraniu mężczyzna około pięćdziesiątki. Chciałem go podpytać, jaka jest szansa, że ktoś kupi brudny grot do wyciskarki.</p>
<p>Musiałem poczekać. Przede mną klientka przyszła z wadliwym urządzeniem. Z podsłuchanej rozmowy telefonicznej wynika, że właśnie otrzymała zaświadczenie o zgonie:<br />
- Mam zaświadczenie o nienaprawialności urządzenia. Trzeba będzie wrócić do sklepu i dostaniemy nowy albo zwrot pieniędzy.</p>
<p>Czerwony kontenerek wypełni się nowymi, tajemniczymi organami.</p>
<p>Przyszedłem po żarówkę halogenową. Przede mną rzeczy absolutnie bezużyteczne po 5 zł, obok żarówki za 50 zł. Zaczynam się martwić, że zapłacę więcej, niż otrzymuję za dwa dni pisania artykułu. Chleba naszego powszedniego i światła. Zapłaciłem 8 zł i z radości zapomniałem zapytać o popularność grotu do wyciskania soku.</p>
<p>- Dziś idę na dyskotekę. Nie uwierzysz, co się wydarzyło na ostatniej &#8211; mówiła dalej klientka przez telefon. Podejrzewam, że chodzi o szkolną imprezę. Świetnie byłoby wejść na jedną i zobaczyć, jak to dziś wygląda. Tylko, jak wejść?</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/134/czesci-zamienne-enigmy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolorowe i radosne</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/84/kolorowe-i-radosne/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/84/kolorowe-i-radosne/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 17:46:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=84</guid>
		<description><![CDATA[- Udziela mi się pochmurna atmosfera. Idę na spacer i nie wrócę, póki nie zrobię kolorowego, radosnego zdjęcia &#8211; mówię i kupuję zestaw dzienników. - To niech pan pójdzie na Nowy Świat i sfotografuje jakąś reklamę. Sprzedawczyni w kiosku ma &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/84/kolorowe-i-radosne/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-84" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img12">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/01/sIMG_1500.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-112" title="sIMG_1500" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/01/sIMG_1500.jpg" alt="" width="625" height="938" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-7  div-odd mul-7 txt3">
				
<p>- Udziela mi się pochmurna atmosfera. Idę na spacer i nie wrócę, póki nie zrobię kolorowego, radosnego zdjęcia &#8211; mówię i kupuję zestaw dzienników.<br />
- To niech pan pójdzie na Nowy Świat i sfotografuje jakąś reklamę.</p>
<p>Sprzedawczyni w kiosku ma takie samo pierwsze skojarzenie, jak ja. Coś kolorowego i radosnego? Reklama.</p>
<p>Wsiadam do pierwszego lepszego tramwaju i spoglądam przez szybę. Celowo unikam reklam i radości typu &#8220;wow, ale super makaron&#8221; (cała rodzina uśmiechnięta). Szukam autentyku, małej fabułki, czegoś z życia. I znajduję.</p>
<p>Zatrzymuje mnie napis &#8220;kocham cię Martuś&#8221; namalowany akrobatycznie na moście Gdańskim. Jakie miłe wyznanie, złożone z narażeniem życia.</p>
<p>Ale zaraz potem widzę ten sam szablon i tym razem &#8220;kocham cię Kaśka&#8221;.</p>
<p>Ktoś tu prowadzi intymny pamiętnik, a ten most to historia jego miłosnych zawodów. Niepokoi mnie jawność tych wyznań. Być może odrzucone dziewczyny natrętnie tu wracają i sprawdzają: kto teraz? Ich nieszczęśliwe duszyczki pewnie już teraz straszą na Gdańskim. A za kilka lat będzie tu drugi Czorsztyn.</p>
<p>Kieruję obiektyw na Wisłę. Niski poziom wody odsłonił dno i utworzył wysepki wokół filarów. Wystarczająco kolorowe i radosne.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/84/kolorowe-i-radosne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bo była ciepła, ta woda</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/18/bo-byla-ciepla-ta-woda/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/18/bo-byla-ciepla-ta-woda/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Oct 2011 15:17:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=18</guid>
		<description><![CDATA[- Ja coś pani powiem szczerze. Ostatnio mnie kaloryfer ciekł, to, (spostrzega mój uśmiech) ale nie, szczerze mówię, szczerze mówię, wziąłem, młotkiem puknąłem z tego względu, że naprawdę nie, bo tak: myślałem, że jest zapowietrzony. Przekręciłem kurde, ale wie pani, &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/18/bo-byla-ciepla-ta-woda/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-18" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img1">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2011/10/IMG_1723.jpg"><img class="alignnone  wp-image-41" title="IMG_1723" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2011/10/IMG_1723.jpg" alt="" width="300" height="396" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-8  div-even mul-4 mul-8 txt23">
				
<p>- Ja coś pani powiem szczerze. Ostatnio mnie kaloryfer ciekł, to, (spostrzega mój uśmiech) ale nie, szczerze mówię, szczerze mówię, wziąłem, młotkiem puknąłem z tego względu, że naprawdę nie, bo tak: myślałem, że jest zapowietrzony. Przekręciłem kurde, ale wie pani, to trochę zakręt wziąłem.<br />
- Za mocno&#8230; &#8211; podpowiada dziewczyna.<br />
- Za mocno.<br />
- Więc się obluzowało.<br />
- Obluzowało. Znaczy może nie obluzowało, tylko po prostu, wie pani, przez lato tam może jakiś luz się zrobił, woda poszła, wie pani, w kaloryfery, trzasnąłem młotkiem i jest git. Ale wie pani co? Nie zrobiłem &#8230; bo wziąłem taki kubełeczek, wie pan, jak pan lody z tego, z Gracjana, z takim uszkiem, wziąłem powiesiłem, żeby woda nie uciekała.<br />
- Fantastyczne.<br />
- A co z tą wodą zrobiłem?!<br />
- Podlać kwiatki można.<br />
- Nie, nie, dałem do zmywania. A wie pani dlaczego, bo była ciepła, ta woda.<br />
- Jaka oszczędność, tak naprawdę.<br />
- Nie, bo ja naprawdę też jestem oszczędny, ja widzę, jak ludzie wyrzucają, wie pani, folia, nie folia, torebki, butelki oddzielnie, prawda?<br />
- Ale to i tak bardzo mało ludzi to robi.<br />
- Nie, strasznie mało ludzi. Co z tego, że to na ulicy jest?<br />
- Ludzie tego nie doceniają.<br />
- Może docenią, ale wie pani kiedy? Kiedy będzie za późno.<br />
- Zgadza się.<br />
- Ale niech pani zobaczy &#8230;<br />
- Może docenią, kiedy będzie drogie &#8211; mówię.<br />
- Ale właśnie o to chodzi. Niech pan zobaczy te wszystkie kurde filmy i tak dalej, to science fiction, to właśnie do tej naszej kurde miary podchodzą. To jest wszystko, to co tam niby wie pan zmysłów, ale to jest to samo. Ja powiedziałem nawet swojej połówce, bo tak ją nazywam, Iwona, zobaczysz, to przyjdzie, to przyjdzie, to wszystko przyjdzie, te robaki, nie robaki i tak dalej.<br />
- Zgadza się.<br />
- Te prusaki i nie prusaki. Przecież, wie pani co, nie wiem, czy pani słyszała &#8230;<br />
- Mam nadzieję, że nie ma pan na myśli Marsjan &#8211; dorzucam.<br />
- Nie, nie, nie, na temat prusaków przecież. Nie wiem, czy pani słyszała, że Unia Europejska, nie wiem, trzy miliony euro wydają na prusaki i świerszcze, żeby je wpierdalać, z tego względu, przepraszam, za te moje słownictwo, bo tam jest dużo białka.<br />
- Oczywiście, że tak.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/18/bo-byla-ciepla-ta-woda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jestem łatwa jak niedzielny poranek</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/11/im-easy-like-sunday-morning/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/11/im-easy-like-sunday-morning/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Oct 2011 19:16:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[Zaskoczył mnie ostatnio tekst piosenki Lionela Richie &#8220;Easy&#8221;. Wydawało się, że to pogodna piosenka, dobra nawet dla dzieci, a tymczasem wiele w niej dojrzałej żądzy, brudnej namiętności i chęci upadku. Ukryte przesłanie piosenki uderzyło mnie, gdy po wielu minutach automatycznego &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/11/im-easy-like-sunday-morning/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-11" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  txt1">
					<p>Zaskoczył mnie ostatnio tekst piosenki <a href="http://www.youtube.com/watch?v=waV741V1MHY">Lionela Richie &#8220;Easy&#8221;</a>. Wydawało się, że to pogodna piosenka, dobra nawet dla dzieci, a tymczasem wiele w niej dojrzałej żądzy, brudnej namiętności i chęci upadku. Ukryte przesłanie piosenki uderzyło mnie, gdy po wielu minutach automatycznego nucenia zdałem sobie sprawę, o czym ja właściwie śpiewam.</p>
<p>Ponieważ jestem łatwa<br />
(<em>that&#8217;s why I&#8217;m easy</em>)<br />
jestem łatwa jak niedzielny poranek<br />
(<em>I&#8217;m easy like sunday morning</em>)<br />
Ooo, jestem łatwa.<br />
Jestem łatwa jak niedzielny poranek.</p>
<p>Chcę się naćpać!<br />
(<em>I wanna be high</em>)<br />
naćpać<br />
(<em>so high</em>)<br />
&#8230; (<em>I wanna be free to know The things I do are right</em>)</p>
<p>Moja odważna nadinterpretacja spotkała się z niezadowoleniem dziewczyn.<br />
- Dlaczego śpiewasz &#8220;jestem łatwa&#8221;, przecież śpiewa facet?<br />
- No tak, ale oni nie są łatwi.<br />
- Są, i to jeszcze jak. Typowy przykład to gość, który myśli o sobie: niezły ze mnie Casanova, a tak naprawdę jest łatwy.<br />
- Miałem raczej na myśli, że zwrot &#8220;łatwy facet&#8221; nie funkcjonuje w języku.</p>

				</div>
				<div class="divup div-9  div-odd mul-3 mul-9">
				

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/11/im-easy-like-sunday-morning/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

