<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kapustka.net</title>
	<atom:link href="http://kapustka.net/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kapustka.net</link>
	<description>kontakt: maciek@kapustka.net, tel. 660452456</description>
	<lastBuildDate>Mon, 12 Mar 2012 12:06:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Zakaz deskorolki, nakaz paprotki</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/396/zakaz-deskorolki-nakaz-paprotki/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/396/zakaz-deskorolki-nakaz-paprotki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Mar 2012 09:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=396</guid>
		<description><![CDATA[Spacerowałem obok Narodowego Banku Polskiego, popularnie zwanego „trumną” z racji kształtu i koloru. W jednym miejscu trumna świeciła metalicznym połyskiem. W pierwszej chwili pomyślałem, że ktoś pociągnął po jej fasadzie farbą. Podszedłem bliżej. To fragment, który został umyty. Przez okno &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/396/zakaz-deskorolki-nakaz-paprotki/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-396" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_47442.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-397" title="cIMG_47442" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_47442.jpg" alt="" width="965" height="643" /></a></p>
<p>
				</div>
				<div class="divup div-2  div-even img12">
				<a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_47212.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-398" title="cIMG_47212" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_47212.jpg" alt="" width="625" height="417" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-3  div-odd mul-3 img3">
				
<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_47111.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-399" title="cIMG_47111" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_47111.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-4  div-even mul-4 last txt3">
				
<p>Spacerowałem obok Narodowego Banku Polskiego, popularnie zwanego „trumną” z racji kształtu i koloru. W jednym miejscu trumna świeciła metalicznym połyskiem. W pierwszej chwili pomyślałem, że ktoś pociągnął po jej fasadzie farbą. Podszedłem bliżej. To fragment, który został umyty.</p>
<p>Przez okno dostrzegłem wnętrze, paprotkę, fotel i zakaz jazdy na deskorolce. To prawdopodobnie palący problem, te deskorolki w Narodowym Banku.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/396/zakaz-deskorolki-nakaz-paprotki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z kalendarza wolontariusza</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/391/z-kalendarza-wolontariusza/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/391/z-kalendarza-wolontariusza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Mar 2012 09:00:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=391</guid>
		<description><![CDATA[Z okazji Dnia Kobiet, fragmenty kalendarza wolontariusza: Dzień Kobiet, Dzień Malarii.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-391" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img12">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_49772.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-392" title="cIMG_49772" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_49772.jpg" alt="" width="625" height="515" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-5  div-odd mul-5 txt3">
				
<p>Z okazji Dnia Kobiet, fragmenty kalendarza wolontariusza: Dzień Kobiet, Dzień Malarii.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/391/z-kalendarza-wolontariusza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sieć problemów humanitarnych</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/384/siec-problemow-humanitarnych/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/384/siec-problemow-humanitarnych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Mar 2012 09:00:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=384</guid>
		<description><![CDATA[Dostałem się na opłacony przez PAH kurs pisania o „tematyce rozwojowej” w Poynter Institute. Udało się, mimo niespełnionych wymogów formalnych i pokusie pisania emaili wierszem, której uległem (patrz wcześniejszy wpis). Cały czas mnie zastanawiało, o co chodzi z „tematyką rozwojową” &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/384/siec-problemow-humanitarnych/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-384" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img123">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_4974.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-385" title="cIMG_4974" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_4974.jpg" alt="" width="965" height="644" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-6  div-even mul-3 mul-6 txt123">
				
<p>Dostałem się na opłacony przez PAH kurs pisania o „tematyce rozwojowej” w Poynter Institute. Udało się, mimo niespełnionych wymogów formalnych i pokusie pisania emaili wierszem, której uległem (patrz <a href="../index.php/192/short-lista-wyglada-jak-wiezowiec-imion-i-nazwis/">wcześniejszy wpis</a>).</p>
<p>Cały czas mnie zastanawiało, o co chodzi z „tematyką rozwojową” i dlaczego PAH chciał wchodzić w takie tematy jak rozwój osobisty, coaching, samorealizacja. Nie chciał. Czytając temat popełniłem straszny błąd, porównywalny ze zjechaniem w zawodach narciarskich nie po trasie, tylko pod wyciągiem.</p>
<p>Rozwijający się znaczy biedny. Bardzo późno zrozumiałem, że termin pochodzi z podziału na kraje rozwinięte i rozwijające się. To gruby eufemizm, który, owszem, unika przykrego słowa, ale jednocześnie tak miesza pojęcia jak nazwanie osób głodnych „najadającymi się”, a chorych &#8211; „zdrowiejącymi”. Scenka ze szpitala: doktorze, ten zdrowiejący już chyba nie wyzdrowieje.</p>
<p>Od tego momentu potraktowałem temat poważnie, może nawet zbyt. W PAHu otrzymałem stertę książek, broszur, około 600 stron na temat pisania o akcjach humanitarnych i krajów rozwijających się. Przeczytałem wszystkie, musiałem przecież nadrobić zaległości. Wpierw zaskoczył mnie rozsądny ton poradników, rzetelność i unikanie przemocy.</p>
<p>A potem otworzyłem antywzór poradników: „Światowa Gospodarka Żywnościowa”. Książka przytaczała słowa Marksa, przedstawiała argumenty tylko jednej strony i sięgała po atrakcyjny język: „horyzontalna integracja działalności koncernów rolno-spożywczych sprawia, że ich macki znajdziemy niemal wszędzie, choć bogactwo marek może zmylić”. I tak dalej, 200 stron.</p>
<h1>Sieć problemów</h1>
<p>Lektura o mackach nachalnie mnie indoktrynowała. Musiałem znaleźć pretekst do myślenia.</p>
<p>W materiałach dość często znajdywałem stwierdzenia typu „głód prowadzi do analfabetyzmu”. Mówiąc ogólniej, jeden problem humanitarny prowadził do następnego. Zebrałem je w postaci szybkiego diagramu. Brak wody, praca dzieci i emigracja ułożyły się w sieć.</p>
<p>Wnioski? Na podstawie materiałów żadna strzałka nie prowadziła do globalnego ocieplenia. Nie mogłem umieścić jako przyczyny rozwoju przemysłu, bo rozwój nie wydawał mi się kryzysem humanitarnym sam w sobie.</p>
<p>Początkowo umieściłem zbyt wiele przejść, w szczególności uwzględniłem „klimatycznych emigrantów”, czyli to, że globalne ocieplenie prowadzi do emigracji. Prowadzi, ale pośrednio, przez głód lub biedę.I tutaj ujawnił się potencjał diagramu.</p>
<p>Można nazywać bardziej złożone ścieżki, jeśli jeszcze nikt tego wcześniej nie zrobił. Przykład? Nowy termin „susza mózgu”: czyli zjawisko, w którym z powodu braku wody dzieci chodzą długą drogę z karnistami i w tym czasie nie mogą się uczyć. Mogłem tak mnożyć pojęcia i napisać z łatwością kolejny tom ”Światowej Gospodarki Żywnościowej”.</p>
<p>Zamiast tego zadzwoniłem do MSWiA i ubłagałem możliwość pobytu w ośrodku dla uchodźców, aby przygotować reportaż.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/384/siec-problemow-humanitarnych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ulica Dowcip</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/377/ulica-dowcip/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/377/ulica-dowcip/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Mar 2012 09:00:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=377</guid>
		<description><![CDATA[Od dawna podejrzewałem, że pracownicy administracji publicznej zostali obciążeni dziwnym, chorym i niezrozumiałym poczuciem humoru. W końcu znalazłem dowód.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-377" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img12">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_47521.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-379" title="cIMG_47521" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_47521.jpg" alt="" width="625" height="625" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-7  div-odd mul-7 txt3">
				
<p>Od dawna podejrzewałem, że pracownicy administracji publicznej zostali obciążeni dziwnym, chorym i niezrozumiałym poczuciem humoru. W końcu znalazłem dowód.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/377/ulica-dowcip/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za mało na czynsz, zbyt wiele na dom</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/353/za-malo-na-czynsz-zbyt-wiele-na-dom/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/353/za-malo-na-czynsz-zbyt-wiele-na-dom/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 11:35:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=353</guid>
		<description><![CDATA[Z daleka, zza krat fotografowałem podwórkowy ołtarz, gdy podszedł starszy mężczy- zna i otworzył furtkę. - Może pan wejść i zrobić z bliska, zanim Żyd eksmituje i ten ołtarz. - Żyd? - Znalazł się właściciel kamienicy. - I pewnie podniósł &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/353/za-malo-na-czynsz-zbyt-wiele-na-dom/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-353" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img123">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_45941.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-354" title="cIMG_45941" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/03/cIMG_45941.jpg" alt="" width="965" height="643" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-8  div-even mul-4 mul-8 txt123">
				
<p>Z daleka, zza krat fotografowałem podwórkowy ołtarz, gdy podszedł starszy mężczy- zna i otworzył furtkę.</p>
<p>- Może pan wejść i zrobić z bliska, zanim Żyd eksmituje i ten ołtarz.<br />
- Żyd?<br />
- Znalazł się właściciel kamienicy.<br />
- I pewnie podniósł czynsz.<br />
- Panie, na 2500 zł. Z emerytury dostaję półtora, więc nawet gdybym chciał, to nie mam. Nie płacę.</p>
<p>Mężczyzna nie wiedział, ile rodzin już się wyprowadziło, ale słyszał przynajmniej o 3. Próbowałem oszacować wielkość kamienicy. Cztery kondygnacje, kilka klatek schodowych, około 40 mieszkań.</p>
<p>- Cóż zrobić, takie są prawa wolnego rynku.<br />
- A właśnie, że nie. Inne państwa, na przykład Niemcy, powiedziały: zaraz, dostaniecie z powrotem swoją własność, ale wpierw zapłaćcie za to, co państwo władowało w tę kamienicę przez wszystkie lata po wojnie.</p>
<h1>Przestępstwo</h1>
<p>- Czy to jest normalne państwo, że muszę najpierw zrobić przestępstwo, żebym mógł się starać o mieszkanie?<br />
- Nie rozumiem.<br />
- Jak ja nie mogę płacić, to on ma prawo w ciągu dwóch, trzech miesięcy skazać mnie do sądu. Jest sprawa, sąd mnie rozpatruje. I wydaje wyrok, że muszę dostać mieszkanie. Powiedz mi pan, czy to jest normalne! &#8230;</p>
<p>Przeczekałem w ciszy jego falę wzburzenia.</p>
<p>- &#8230; I tu jest jeden kłopot, jeśli mam 1500 zł, to już mieszkania nie dostanę. To za dużo.</p>
<p>Nie wiedziałem, czy wiernie podał fakty, w końcu był stroną, ale tak czy inaczej starość pozbawiona łagodności wydawała mi się przykra. Miał 66 lat.</p>
<p>- Ten co budował Stadion Narodowy, chce, aby mu dali pięćset tysięcy premii. Szanowny panie, przez dwadzieścia lat jeździłem jako kierowca ciężarowy, myśmy odgruzowywali Warszawę. Ja mam dokumenty na to wszystko. Stare miasto, Wisłostrada, koło Bielan poszedł cały gruz z Warszawy. Ja budowałem Warszawę. To czemu mi nie dać?</p>
<h1>Powrót</h1>
<p>Kilka dni później ponownie spaceruję w tej okolicy i w bramie spotykam kobietę. Zaprasza mnie do wejścia, najwyraźniej to już taka tradycja serdeczności w tym budynku.<br />
- Słyszałem historię mężczyzny, który płaci tu czynsz 2500 zł.<br />
- No, jeśli ma ponad 100 m mieszkanie to tak.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/353/za-malo-na-czynsz-zbyt-wiele-na-dom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wykres satysfakcji z pracy</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/332/wykres-satysfakcji-z-pracy/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/332/wykres-satysfakcji-z-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Mar 2012 09:00:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=332</guid>
		<description><![CDATA[Ta historia zdarzyła się jakiś czas temu. Gosia pracowała jako architekt, ja programowałem. Po powrocie do domu rozmawialiśmy o dniu w firmie, wspominaliśmy atmosferę, sukcesy i porażki. Nie nazywaliśmy tego tak dosłownie, ale w gruncie rzeczy ocenialiśmy, czy dzień należał &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/332/wykres-satysfakcji-z-pracy/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-332" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img123">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_45412.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-333" title="cIMG_45412" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_45412.jpg" alt="" width="965" height="643" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-9  div-odd mul-3 mul-9 img12">
				
<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_45592.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-337" title="cIMG_45592" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_45592.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>
<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_45691.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-335" title="cIMG_45691" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_45691.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-10  div-even mul-5 mul-10 txt3">
				
<p>Ta historia zdarzyła się jakiś czas temu.</p>
<p>Gosia pracowała jako architekt, ja programowałem. Po powrocie do domu rozmawialiśmy o dniu w firmie, wspominaliśmy atmosferę, sukcesy i porażki. Nie nazywaliśmy tego tak dosłownie, ale w gruncie rzeczy ocenialiśmy, czy dzień należał do udanych. A skoro satysfakcja z pracy to taki ważny temat, wpadłem na pomysł, aby śledzić jej zmiany na wykresie.</p>
<p>Oś pionowa to satysfakcja mierzona porównaniem do filmu. Zerowa satysfakcja? Obejrzenie prognozy pogody. Rewelacyjny dzień w pracy &#8211; jak po wyjściu z kina po Fight Clubie. Zaś Kroniki Ridica wyłączyliśmy po piętnastu minutach i uznaliśmy, że lepiej spędzimy czas choćby sprzątając dom i myjąc okna.</p>
<p>Nie wyznaczyliśmy najgorszego filmu. Na samym spodzie pozostało „miejsce na twoją reklamę”.</p>
<p>Oś pozioma to kolejne dni. Wykres przedstawia około 30 dni, z pewnymi przerwami, bo czasem zapominaliśmy zanotować wynik. Ale co to był za miesiąc. Zarejestrowaliśmy przejście Gosi na 2/5 etatu, a chwilę potem &#8211; odejście z pracy i wtedy niebieski wykres, czyli satysfakcja Gosi, dotknął miejsca na twoją reklamę.</p>
<p>Widoczny na tablicy Draco, mój znajomy pożyczył grę Glen More, ale już oddał.</p>

				</div>
				<div class="divup div-11  div-odd mul-11 img12">
				
<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_45572.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-334" title="cIMG_45572" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_45572.jpg" alt="" width="625" height="938" /></a></p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/332/wykres-satysfakcji-z-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto widział sprzedającego owczarka?</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/322/kto-widzial-sprzedajacego-owczarka/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/322/kto-widzial-sprzedajacego-owczarka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Mar 2012 09:00:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=322</guid>
		<description><![CDATA[Wszedłem do małego papierniczego. Otwierając drzwi, poruszyłem dzwoneczek, stanąłem i czekałem, aż ktoś przyjdzie. Kotara zadrgała, usłyszałem zbliżające się kroki i moim oczom ukazał się owczarek niemiecki. Przestraszyłem się, że bestia potraktuje mnie jak włamywacza. A potem przyszła myśl: w &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/322/kto-widzial-sprzedajacego-owczarka/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-322" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  txt1">
					<p>Wszedłem do małego papierniczego. Otwierając drzwi, poruszyłem dzwoneczek, stanąłem i czekałem, aż ktoś przyjdzie. Kotara zadrgała, usłyszałem zbliżające się kroki i moim oczom ukazał się owczarek niemiecki. Przestraszyłem się, że bestia potraktuje mnie jak włamywacza. A potem przyszła myśl: w tym sklepie sprzedaje wilczur.</p>
<p>Czekałem, aż przemówi i zapyta, co podać.</p>
<p>Przyszła właścicielka.<br />
- Wie pani, może to byłoby możliwe, aby tak wytresować psa, żeby sprzedawał?<br />
- Ten już ma pewne odruchy. Czasem wybiega dalej, wspina się przednimi łapami na ladę obok kasy i wystawia głowę dokładnie w miejscu, gdzie klient spodziewałby głowy sprzedawcy.</p>
<p>Wilczur wyglądał na łagodnie usposobionego, byłby chyba dobry w handlu. Postanowiłem dać mu szansę. Pochyliłem się, pogłaskałem po długim nosie, po czym powiedziałem:<br />
- Poproszę o szarą taśmę pakową.</p>
<p>Czekał na drugą turę głaskania.</p>

				</div>
				<div class="divup div-12  div-even mul-3 mul-4 mul-6 mul-12">
				

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/322/kto-widzial-sprzedajacego-owczarka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Absolut WKD</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/326/absolut-wkd/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/326/absolut-wkd/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Feb 2012 09:00:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=326</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-326" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img123">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_4331.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-327" title="cIMG_4331" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_4331.jpg" alt="" width="965" height="643" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-13  div-odd mul-13">
				

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/326/absolut-wkd/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kabanosy w śniegu</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/300/kabanosy-w-sniegu/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/300/kabanosy-w-sniegu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2012 09:00:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=300</guid>
		<description><![CDATA[Mimo, że właśnie zobaczyłem reklamę, na której kabanosy wpadły do śniegu, a sardela straszyła niebieską pastelą, wszedłem na bazarek. Przede mną spacerował mężczyzna, który podchodził do każdego straganu, wyciągał trzy desery Danone z napchanej kurtki i zagadywał „może deserek?”. Jezu, &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/300/kabanosy-w-sniegu/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-300" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  img1">
					<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_41082.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-312" title="cIMG_41082" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_41082.jpg" alt="" width="300" height="509" /></a></p>

				</div>
				<div class="divup div-14  div-even mul-7 mul-14 txt23">
				
<p>Mimo, że właśnie zobaczyłem reklamę, na której kabanosy wpadły do śniegu, a sardela straszyła niebieską pastelą, wszedłem na bazarek.</p>
<p>Przede mną spacerował mężczyzna, który podchodził do każdego straganu, wyciągał trzy desery Danone z napchanej kurtki i zagadywał „może deserek?”. Jezu, tego jeszcze nie było, akwizytor wśród straganów jak wilcza jagoda wśród borówek. Jego porażka handlowa wydawała mi się przesądzona, bo to przecież sprzedawca sprzedawcy wciska, on tu nie miał żadnych szans, grał w ustawionym meczu, w którym skorumpował się sędzia, trener i meble w szatni też. Aż mi się zrobiło smutno. Taki ładny dzień, a na bazarku zachmurzenie.</p>
<p>- Może deserek? &#8211; zapytał kobietę i włożył Danona w jej dłoń.<br />
- A dobre to?<br />
I sprzedał.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h1>Dość oszukiwania społeczeństwa!</h1>
<p>Przy wyjściu stał kiosk ruchu z wyeksponowaną czołówką gazety Fakt„ &#8220;Ojciec Madzi przefarbował włosy. Po co?!”.</p>
<p>Wróciłem do redakcji, czyli do domu. Poprzedniej nocy odbyło się przyznanie Oskarów i  chciałem sprawdzić, jak sobie poradził Artysta, Meryl Streep i Agnieszka Holland. Spodziewałem się, że to główna wiadomość dnia, otworzyłem Wiadomosci24 i spojrzałem na artykuł numer jeden: „Kaczyński w Zamościu: Dość oszukiwania społeczeństwa”. Ale to nie koniec. Po chwili odnalazłem oskarowy tekst i wtedy kabanosy wpadły w śnieg, bo zerknąłem na opublikowane komentarze:</p>
<p><em>Od kogo owacje???<br />
Od żydów??<br />
To można pominąć &#8230;</em></p>
<p>itd.</p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/300/kabanosy-w-sniegu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dłoń, w którą włożyłem monetę</title>
		<link>http://kapustka.net/index.php/283/dlon-w-ktora-wlozylem-monete/</link>
		<comments>http://kapustka.net/index.php/283/dlon-w-ktora-wlozylem-monete/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2012 09:00:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kapustka.net/?p=283</guid>
		<description><![CDATA[Na miejscu obok, w tramwaju położyłem ryzę papieru, siatkę z cukierni Cieślikowski ze struclą śliwkową i dwoma napoleonkami, Gazetę Wyborczą, Rzeczpospolitą i dziesięć długopisów BIC upiętych gumką, ponoć pisała nimi Szymborska. Wracałem z bazarku do domu. Wszedł mężczyzna. Mimo że &#8230; <a href="http://kapustka.net/index.php/283/dlon-w-ktora-wlozylem-monete/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- begin divups -->
					<div id="divup-post-283" class="divup-wrap">
					<div  class="divup div-1 div-odd first  txt123">
					<p>Na miejscu obok, w tramwaju położyłem ryzę papieru, siatkę z cukierni Cieślikowski ze struclą śliwkową i dwoma napoleonkami, Gazetę Wyborczą, Rzeczpospolitą i dziesięć długopisów BIC upiętych gumką, ponoć pisała nimi Szymborska. Wracałem z bazarku do domu.</p>
<p>Wszedł mężczyzna. Mimo że wokół pełno pustych miejsc, odruchowo zabrałem pakunki i tą mową ciała zaprosiłem go do siebie. Zapytał, czy może usiąść. Wyglądał na przedwcześnie zestarzałego. Włosy jakby obsypane popiołem, szara kurtka i ciemne dresowe spodnie.</p>
<p>- Cześć mordeczko, jest taka sprawa &#8211; spoglądał czule. W kącie oka miał wytatuowaną łzę. &#8211; Pokażę ci coś. I sorry, że tak męczę.</p>
<p>Z wewnętrznej kieszeni wyciągnął kopertę z rozerwanym brzegiem, w środku kartka papieru, złożona wpół i pogięta, jakby pokazał ją już wiele razy.</p>
<p>- To jest przepustka z więzienia, która właśnie mi się skończyła. Wracam na Rakowiecką. Poratuj mnie dyszką.<br />
- Jest taka sprawa, naprawdę nie mam, muszę przeżyć za 25 zł dziennie.<br />
- To masz nieźle.<br />
- Kupiłem ryzę, kilka ciastek, wyczerpałem budżet na kilka dni.<br />
- To podaruj to, co ci zostało. Stary, proszę cię, poratuj przed powrotem do więzienia, daj chociaż na setkę przed wejściem.<br />
- Mogę cię poczęstować jedną z napoleonek, są wyjątkowe &#8211; powiedziałem i zrobiło mi się głupio. On wracał do więzienia, chciał się znieczulić, walić wódką, a ja mu zaproponowałem napoleonkę.<br />
- Ciastek nie jem, dzięki temu mam jeszcze jakieś swoje zęby. Chociaż 10 zł na fundusz resocjalizacji więźniów, mordeczko.</p>
<p>Zgodziliśmy się na 2zł. Wyjąłem z kieszeni i przekazałem. Dłoń, w którą włożyłem monetę, zwinęła się w garść, ale palec wskazujący pozostał i jakby kierował się na moją rękę, wciąż bliską. Zaczął kiwać, powoli i niegroźnie. Pomyślałem, że to chyba żart, że chce podziękować takim dziwnym uściskiem dłoni. Odruchowo chwyciłem ten jego palec, jakbym wyciągał gumę w listku i potrząsnąłem. Nie byłem pewien, czy o to chodziło, ale uśmiechnęliśmy się obaj.</p>
<p>Wysiedliśmy na przystanku Rakowiecka.</p>
<p>- Ja skręcam w tę stronę.<br />
- Wiem. Jak jest w środku?<br />
- Co?<br />
- Jak jest tam w środku, w więzieniu.<br />
- Powiem ci, że nudno. Wszystko mamy, gry, siłkę, telewizję.<br />
- A nie ma jakieś fali przemocy?<br />
- Nie, o ile grypsujesz. Pamiętaj, gdybyś kiedyś tam trafił, zawsze trzymaj z grypsującymi, nawet jeśli nie potrafisz, to mów, że chcesz grypsować. Nie zadawaj się z frajerami &#8211; spojrzeliśmy na przeciwne strony chodnika. &#8211; Trzymaj się mordeczko!</p>

				</div>
				<div class="divup div-15  div-odd mul-3 mul-5 mul-15 img1">
				
<p><a href="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_40322.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-284" title="cIMG_40322" src="http://kapustka.net/wp-content/uploads/2012/02/cIMG_40322.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>

					</div>
					</div>
					<!-- end divup-wrap -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kapustka.net/index.php/283/dlon-w-ktora-wlozylem-monete/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

